God of War

Najnowsza odsłona przygód Boga Wojny wciągnęła mnie bez reszty. W moim osobistym rankingu gier produkcja studia Santa Monica zajmuje obecnie pierwsze miejsce, bijąc nawet Wiedźmina 3, którego wprost uwielbiam i z chęcią powracam do niego co jakiś czas.

Nie spodziewałem się, że najnowszy God of War zrobi na mnie, aż tak dobre wrażenie. Owszem serie gier o przygodach Kratosa lubiłem, ale nigdy nie była dla mnie czymś nadzwyczajnym. Obawiałem się nieco zmian zapowiedzianych w grze, chociaż doskonale zdawałem sobie sprawę, iż odświeżenie jest tej produkcji jak najbardziej potrzebne. Trzymajcie się mocno, bowiem wkroczycie do świata, w którym nie ma litości ani chwili na wahanie, oto recenzja God of War, gry wydanej jedynie na konsole PS4.

Nowa forma i fabuła

Żona Kratosa nie żyje, a Bóg Wojny staje przed nie lada wyzwaniem. Po ubiciu bogów Olimpu przyszło mu opiekować się swym synem, Atreusem. Spartiata ma za zadanie wyruszyć wraz z nim na najwyższą górę w celu rozsypania prochów swej małżonki. Nikt nie spodziewał się jednak, że przerwana magiczna bariera dotychczas chroniąca nowe miejsce zamieszkania Boga Wojny sprowadzi na niego wzrok samego Odyna. Bogowie nordyccy nie są zbyt dobrze nastawieni do naszego protagonisty, co skutkuje spotkaniem z wysłannikiem samego najwyższego boga i iście epickim starciem zakończonym… zobaczycie sami. Fabularnie nowy God of War rozwalił mnie na łopatki, ta gra jest tak wyśmienicie opowiedziana i skonstruowana, a przy tym klimatyczna, że bardzo ciężko było mi się od niej oderwać. Odstawiłem w kąt inne produkcje, poświęcając czas wolny na zwiedzanie krain u boku młodego Atreusa.


Nowe jest tu niemal wszystko. Porzucamy greckie klimaty na rzecz nordyckich wierzeń. Kamera towarzyszy nam zza pleców naszego bohatera, ataki zaś składają się z silnych, szybkich, bloków, kontr oraz przeróżnych kombinacji ciosów. Walczymy przy pomocy samych pięści, jak i przy pomocy topora, który Kratos otrzymał od swej zmarłej żony. W dalszym etapie gry zyskamy również dodatkowy oręż. Dodajmy do tego elementy rpg z możliwością konstruowania i kupowania nowych elementów pancerza, ulepszania ich oraz modyfikowania za pomocą run, ulepszając statystyki naszego Spartiaty, a wyjdzie z tego całkiem obfity wachlarz możliwości. A to dopiero początek. Poza nami jest przecież syn Kratosa, którego również możemy wyposażyć w nowy lekki pancerz z odpowiednimi modyfikatorami, a i jego łuk może i nawet musi, być przez nas ulepszany. Punkty expa, jakie zdobędziemy podczas naszej wędrówki, wydamy w świetnie rozbudowanym drzewku umiejętności zarówno naszych (podzielonych na ataki dystansowe, ataki w bezpośrednim starciu, walkę z tarczą itd.), jak i młodego chłopaka, który dzielnie wspiera nas podczas podróży, szyjąc do wrogów z łuku lub rzucając się na nich w celu odwrócenia ich uwagi. Syn naszego protagonisty to nie byle kto. Wraz z postępem gry uczy się, czerpiąc z licznych rad swego ojca, wyciąga wnioski oraz wprowadza naukę w czyn. Początkowo nieporadny i zagubiony, w dalszych etapach świetnie radzi sobie na polu walki, ale nie tylko to ulega zmianie, jeżeli chodzi o chłopca. Atreus okazuje się zresztą nieocenionym źródłem informacji, pomaga nam w odczytywaniu run, spisuje na bieżąco kodeks na, który składa się mnóstwo notatek z bestiariuszem włącznie, a często pomaga informując nas o niebezpieczeństwie lub ciekawych miejscach godnych odwiedzenia.


Relacje

Często za wzór świetnie nakreślonych relacji w grach przedstawia się produkcję The Last of Us (grę również na wyłączność PS4, recenzowaną zresztą na stronie okiemgracza.com). Zapomnijcie o tym. To jak ukazano zmieniające się relacje między Kratosem, a jego synem jest przedstawione tak świetnie, naturalnie i realistycznie, że chylę czoła przed twórcami za to, czego udało im się dokonać. Początkowo wkurzony nową rolą Kratos, ukrywający swe uczucia przed chłopcem i niechcący wyjawiać swej przeszłości synowi powoli zmienia się, dostrzega potencjał w swym młodym synu, pozwala sobie na ukazanie uczuć o, które by się nie podejrzewał… Atreus zaś, który nienawidzi początkowo ojca, ma mu za złe, iż ten nie poświęcał mu czasu i nie doceniał go nigdy, również z biegiem czasu dostrzega i zaczyna pojmować zachowanie swego opiekuna całkiem odmiennie. Nie chcę zbytnio spojlerować, ale przemiany, jakie zachodzą w bohaterach, są niesamowicie dobrze ukazane. Według mnie mistrzostwo.

Grafika taka, że palce lizać

Gdy widziałem pierwsze zwiastuny God of War wiedziałem, że gra wygląda obłędnie. Zwiastuny to pikuś przy tym, co ujrzycie w grze. Szczerze, to jestem w szoku, że konsola potrafi wyświetlić taką grafikę i się przy tym nie zjarać. Osobiście ogrywałem tę produkcję na PS4 Pro w trybie lepszej rozdzielczości i wierzcie mi, ta gra wygląda pięknie. Wystarczy zresztą, że spojrzycie na screeny, a jeszcze lepiej, gdy zobaczycie grę w akcji samemu, ponieważ ani filmy na You Tube, ani screeny nie są w stanie oddać całego piękna i szczegółowości tej produkcji. Optymalizacja jest świetna- na PS4 Pro ani razu gra nie traciła klatek, także i pod tym względem twórcy dali z siebie wszystko. Każda kraina, jaką przyjdzie nam zwiedzić podczas wędrówki, oddana jest w swym klimacie- piękne, szczegółowe, zachwycające lokacje zachęcają, by je zwiedzać, a ich nie całkiem liniowa budowa kusi poukrywanymi tu i ówdzie artefaktami i przedmiotami kolekcjonerskimi do zdobycia. Prócz Midgardu zwiedzimy między innymi Álfheim (krainę Elfów), a także wyruszymy do Helheim (krainy zmarłych). Światów jest więcej, a każdy z nich jest ogromną lokacją, do której będziemy mogli powracać w późniejszych etapach rozgrywki. Podczas gry odblokowywać będziemy szybką podróż, nowe możliwości dotarcia we wcześniej z pozoru niedostępne miejsca, także eksploracją ta produkcja stoi jak najbardziej.

Klimat

Na niesamowitą zabawę prócz świetnej historii, ciekawych postaci, bossów, których przyjdzie nam ubić, świetnie przedstawionych krain z mitologii nordyckiej, jakie zwiedzimy wpływ ma również dobrze zrealizowany dubbing oraz piękna muzyka. Obawiałem się rodzimej wersji językowej, ale powiem szczerze, że nie potrzebnie. Głosy podłożono bardzo starannie, widać, że aktorzy włożyli w to całe serce, a muzyka? Cud dla uszu, czasami aż miałem ciary słuchając skomponowanych na potrzeby tej produkcji utworów. Od razu po usłyszeniu soundtracku przyszło mi skojarzenie ze świetną muzyką Wiedźmina 3. Epickie starcia z Asami, pierwsze spotkanie z wężem świata, starcia z olbrzymimi przeciwnikami oraz smokami z pewnością zapadną wam w pamięć. Co prawda wielu bossów, jest podobnych, a różnią się na przykład żywiołem, jakim władają i odpornością na niego, lecz epickość samych starć w pełni to rekompensuje. Po zdobyciu doświadczenia i nauce nowych kombinacji docenicie system walki, który z pewnością zrekompensuje wam nieco ubogi zestaw narzędzi mordu, jakimi włada Kratos. Ciosy, kombinacje, ataki runiczne, finishery, bloki, kontrataki i miksowanie tego z atakami Atreusa… to się sprawdza doskonale i równie dobrze wygląda. Gdy zaś nasz Spartiata wpada w bitewny szał, jest nie do powstrzymania i gołymi pięściami niszczy wszystko, co spotka na swej drodze. Specjalnie pomijam to, kogo spotkacie podczas podróży, by nie psuć wam zabawy, wystarczy powiedzieć, że nie zabraknie wam z pewnością nordyckich bóstw do oklepania i poznania.


Czy ta gra ma minusy?

Pokaż mi taką, która nie ma. Osobiście najbardziej przeszkadzała mi powtarzalność niektórych mini bossów i jeżeli miałbym się czepiać to na początku ataki, jakie zadajemy, są dosyć nużące, system walki rozwija skrzydła według mnie ciut za wolno, lecz to wszystko, co na temat wad tej gry mam wam do powiedzenia.

Podsumowując

Najnowszy God of War jest grą wspaniałą. Świetne odświeżenie serii, podane w pięknej oprawie graficznej z bardzo wciągającą fabułą, ciekawymi postaciami, świetną muzyką… co tu dużo mówić, jeżeli nawet nie znasz serii gier z Kratosem w roli głównej, a masz PS4– zagraj, a nie pożałujesz. Nie waham się wystawić tej grze najwyższej noty. Dawno żadna produkcja mnie tak nie wciągnęła- nawet świetny Wiedźmin 3… Ta gra mam moc!

Ocena 10/10

Plusy:

  • Fabuła, grafika, muzyka i klimat
  • Nowości zostały dobrze przemyślane i zaimplementowane
  • Świetnie ukazane relacje srogiego Kratosa z synem
  • System walki, który docenia się po rozwinięciu kilku umiejętności
  • Drzewko umiejętności oraz rozwijanie statystyk dobrze przemyślane
  • Dubbing został zrealizowany z sercem
  • Starcia są mega epickie

Minusy:

  • Powtarzalni mini bossowie
  • Początkowo system walki może wydawać się nużący, rozwija skrzydła z czasem

*Gra testowana na PS4 Pro

 

 

Dodaj komentarz